czwartek, 6 września 2012

Rozdział 3"Teraz wiem jakie naprawdę są gwiazdy"



                                                              
   * Oczami Megan*



Wstałam o 6.00.Boże co się ze mną dzieję?.Zawsze wstawałam o 10 a teraz o 6.Ubrałam się w to Link.Byłam nieźle przybita po wczorajszym zdarzeniu.Miałam ochotę wykrzyczeć mu prosto w twarz co o nim myślę.Teraz wiem jakie naprawdę są gwiazdy,myślące tylko o sobie,ignorujące uczucia innych.Postanowiłam posprzątać u siebie w pokoju,powyrzucać stare rzeczy.Wyciągnęłam pudełko,które leżało tutaj chyba 10 lat,zapomniałam,że tutaj jest.Wyjęłam z niego zdjęcie,zdjęcie mojej przyjaciółki sprzed lat.Była dla mnie bardzo ważna oddałabym za nią życie,a ona..ona odeszła ode mnie bez słowa wyjaśnienia.Znalazła sobie innych przyjaciół.Cierpiałam i chyba nadal cierpię.Nie umiem tak poprostu wymazać naszej przyjaźni z pamięci.Nie jestem taka..zadała mi cios,ale ja nadal nie mogę zapomnieć.Odłożyłam to zdjęcie na półkę,postanowiłam go nie wyrzucać.To były moje wspomnienia,chociaż,że nie są miłe,ale ja nie chcę o nich zapomnieć.Pudełko moich wspomnień schowałam do szafy.Zrobiłam delikatny makijaż,wzięłam torbę i wyszłam.Na świeżym powietrzu zawsze było mi lepiej wszystko przemyśleć.Park był idealnym miejscem na przemyślenia,każdy tam jest przeważnie zajęty sobą i nie zwraca na ciebie uwagi.Kochałam chodzić do parku,najwspanialsze miejsce na świecie.Weszłam do parku,było tam piękne jeziorko.Z daleka zobaczyłam.. Harrego?Tak to był Harry,biegł w moją stronę.
-Megan!Poczekaj!-Krzyczał,ja pośpiesznie zawróciłam w stronę domu ignorując go.
-Czekaj-Powiedział łapiąc mnie za rękę.
-Co?!Chcesz prosić mnie o jeszcze jedną szanse tylko po to,żeby później znowzłamać mi serce?!Zapomnij..zapomnij o mnie i o naszym spotkaniu,nie jestem taka jak inne twoje byłe.Nie chce być z tobą dla sławy!Dla mnie już nie istniejesz!-Wykrzyczałam mu to prosto w twarz.Powiedziałam mu wszystko co chodziło mi po głowię.Może to było dziwne,ale nie umiałam zachować się inaczej.
-Daj mi to wyjaśnić.Proszę..-Powiedział i wtedy dostrzegłam w jego oczach smutek.
-No słucham-Powiedziałam z pogardą
-Wiem,że masz mnie za dupka,ale to nie tak jak myślisz.Po naszym spotkaniu nie mogłem przestać o tobie myśleć.Potem z chłopakami wypiliśmy za dużo.Rano nic nie pamiętałem i zadzwoniłaś ty.Potem dopiero Lou mi przypomniał o tobie.Naprawdę przepraszam.
-Harry..Nie wiem w co mam wierzyć.Jesteś dla mnie ważny,ale...muszę to wszystko przemyśleć.Nie mogę tak poprostu ci wybaczyć,rozumiesz?-Powiedziałam
-Rozumiem-Na jego twarzy pojawił się uśmiech.
-Musze iść.-Powiedziałam.Harry przytulił mnie na pożegnanie.Tak bardzo tego pragnęłam jego bliskości.Powolnym krokiem udałam się w stronę domu.Miałam mieszane uczucie.Może za szybko mu wybaczyłam?Czy ja naprawdę tego chce?Przecież to może się powtórzyć.Miliony takich myśli miałam wtedy w głowię.Wróciłam do domu.Przebrałam się w dresy i położyłam się na kanapę.W telewizji jak zwykle leciały pierdolone romansidła,których miałam już dość.Lepszych filmów to nie ma?.Usłyszałam dzwonek do drzwi,tak jak przepuszczałam była To Stella.
-Hej-Powiedziała 
-Hej.
-Wczoraj zostawiłaś go w restauracji-Powiedziała i dała mi na ręce Maxa.Zupełnie o nim zapomniałam.Miałam na głowię inne problemy..ważniejsze.

- Dzięki-Powiedziałam i zaprosiłam ją do środka.
-Chciałam cię przeprosić za moje zachowanie.Rzeczywistość mnie przerosła.-Powiedziałam.
-Rozumiem.-Uśmiechnęła się.Wiedziała dobrze,że nie chciałam jej mówić o tym zdarzeniu.Resztę dnia spędziłyśmy na oglądaniu seriali w TV.Były momenty,że turlałyśmy się po ziemi ze śmiechu.Nawet nie zauważyłyśmy kiedy zrobiło się ciemno.
-Muszę iść-Powiedziała
-Nie idźź.Nie zostawiaj mnie samej-Mówiłam udając płacz.
-Muszę iść córciu-Wybuchłyśmy śmiechem.Dawno się tak dobrze nie bawiłyśmy.Dzięki niej mogłam zapomnieć o problemach i być sobą.Odprowadziłam ją pod drzwi.
-Paa!-Nadal się śmiałyśmy.
-Pa!..
Spojrzałam na zegarek.Była prawie 23.Postanowiłam iść po prysznic i pójść spać.Pierwszy raz obudziła się we mnie nadzieja na lepsze jutro...
______________________________________________________ 
Moim zdaniem rozdział wyszedł całkiem spoko.Niektóre fragmenty mi się mniej podobają,ale nie ważnie.Dawajcie komentarze,chce wiedzieć czy wam się podoba!:D.Kolejny rozdział powinnam dodać za tydzień

4 komentarze: